kopytka ziemniaczane

Miękkie, puszyste i smacze- to trafna ocena dla tych kopytek.

składniki:
700 g ugotowanych ziemniaków
110 g mąki pszennej
1 jajko
1 żółtko
+mąka do podsypywania

wykonanie:
Ziemniaki ugotować, ostudzić i  zmielić w maszynce do mięsa lub przecisnąć przez praskę bądź też dobrze utłuc. Przełożyć do miski. Dodać mąkę, jajko i żółtko. Zagnieść wszystko razem do połączenia się składników. Przenieść na stolnicę i dobrze wyrobić podsypując niewielką ilością mąki (tak aby zapobiec przylepianiu się ciasta do rąk i stolnicy). Wyrabiamy do momentu, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Dzielimy na kawałki i formujemy z nich wałeczki średniej grubości i kroimy pod skosem tak aby powstały romby.

Wodę zagotować w dużym garnku, osolić. Do gotującej się wody wrzucamy ostrożnie kopytka i delikatnie mieszamy. Gotujemy do wypłynięcia. Robimy to  dosłownie chwilkę na małej mocy kuchenki. Szybkie i długie gotowanie może spowodować, że kopytka się rozpadną. Wyjmujemy łyżką cedzakową na duży talerz. Pozwalamy im troszkę odparować. Po chwili kopytka możemy podawać do jedzenia lub też przełożyć do większego naczynia.

Kopytka można podawać z różnymi sosami na słono i na słodko. Pamiętam z dzieciństwa moja mama serwowała nam kopytka z bułką tartą na słodko. Niedawno powtórzyłam tą wersję mojej córce i była zadowolona  tak jak ja kiedyś.

Jakby ktoś miał chęć spróbować wystarczy zrumienić na patelni ok 3 łyżek bułki tartej na złoty kolor  (ja robię to na suchej patelni). Dodać solidną łyżkę masła, rozpuścić je w tej bułce, następnie dodać 2 łyżki cukru kryształ. Wymieszać  i gotowe (już nie smażyć). Okrasę z bułki robię tuż przed podaniem, wówczas jest chrupiąca i gorąca.

Reklamy