foccacia pszenno-żytnia

focaccia pszenno-żytniaZapraszam na pyszną pszenno-żytnią foccacię z pomidorkami koktailowymi i suszonymi oraz dodatkiem nasion chia i oliwek. Inspirację na ciasto znalazłam tutaj,  sporo je modyfikując.focaccia

składniki ciasto:
150 g pszennej mąki
70 g mąki żytniej
5 g drożdży instant 
łyżeczka cukru
około 180-200 ml ciepłej wody
2 łyżki oliwy
½ łyżeczki soli

dodatkowo:
około 15 oliwek
kilka pomidorków koktajlowych
1 łyżka nasion chia
4 pomidory suszone, marynowane w oliwie
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
2 łyżki oliwy

wykonanie: Mąki przesiewam do miski, dodaję drożdże instant, sól drobnoziarnistą, oliwę i wodę (stopniowo), mieszam łyżką, aż składniki się połączą (w zależności od wilgotności mąki czasem trzeba trochę więcej lub mniej wody). Kiedy składniki przybiorą kształt kuli, przekładam je na stolnicę posypaną mąką i wyrabiam przez 8-10 minut.  Gdy ciasto będzie już zwarte i przestanie przylegać do palców, rzucam je kilka razy mocno na stolnicę – stanie się dzięki temu gładkie i elastyczne. Powinny być w nim zauważalne pęcherzyki powietrza.

Ciasto przekładami do miski, przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 40-50 minut.

Po upływie czasu ciasto dzielę na dwie części. Do jednej dodaję pokrojone na drobne kawałeczki suszone pomidory, drugą część tylko przerabiam. Obie ponownie daję do miseczek i zostawiam na około 20 minut do ponownego wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto przekładam na stolnicę wysypaną mąką i wyrabiam przez minutkę, następnie każdy z kawałków rozwałkowuję na kształt koła i przenoszę na blachę wyłożoną papierem pergaminowym.
Rozciągam dodatkowo tak, by otrzymać placek o średnicy około 20-22 cm i grubości do 1 cm. Na całej powierzchni placków robię palcem wgłębienia. Do wersji pomidorowej dokładam oliwki i pomidorki koktajlowe. Drugą focaccię wypełniam pokrojonymi oliwkami i posypuję nasionkami chia.

Oba placki smaruję oliwą wymieszaną z rozmarynem. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200ºC na 15-20 minut lub do momentu, aż ciasto będzie lekko przyrumienione.

 

drożdżowe warkocze z kiełbasą

bulki z salami

składniki:
420 g mąki pszennej
30 g mąki żytniej
2½ łyżki cukru
16 g drożdży instant
1½ łyżeczki soli
3 łyżki oleju
300 ml ciepłego mleka
około 150 g kiełbasy po 8 plasterków na bułkę, może być salami

dodatkowo do posmarowania bułeczek:
1 jajko
1 łyżka mleka  

wykonanie
Wszystkie składniki dać do miski, stopniowo dolewając mleka wyrabiać ciasto. Ja wyrabiałam mikserem około 6 minut. Gdy ciasto jest już elastyczne i nie lepi sie do rąk ani miski ulepić z ciasta kulę, oprószyć lekko mąką, przełożyć do miski, nakryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na około 1  do 2 godzin lub do podwojenia objętości.

bułki drożdżowe z kiłebasą

Podzielić ciasto na  6 równych części-po około 120 g każda. Następnie każdą z porcji podzielić jeszcze na 3 części-po około 40 g każdą.  Na jedną bułkę potrzebujemy trzy ruloniki (długie 25-30 cm ). Z ruloników zaplatać warkocz, wplatając w niego plasterki kiełbasy. Gotowe bułki ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem. Przykryć ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na około 20 minut. Posmarować wierzch bułek jajkiem rozkłóconym z 1 łyżką mleka. Piec w rozgrzanym do 190ºC-200ºC piekarniku przez około  15-20 minut na złoty kolor.

paluchy drożdżowe z makiem  

paluchy drożdzowe z makiemZainspirowana przepisem podpatrzonym tutaj upiekłam „paluchy”. W recepturze zamieniłam niewielką ilość mąki pszennej na żytnią,  aby powstała wersja pszenno-żytnia. Udały się znakomicie. Mięciutkie w środku, skórka lekko przypieczona, otulona sporą ilością maku, idealne i  trafione w punkt.  Paluchy przywróciły smak i wspomnienia z lat minionych…

paluchy drożdzowe

składniki: 10 paluchów każdy po ok 80 g  i długości ok 35 cm
480 g mąki pszennej
20 g mąki żytniej
1 łyżeczka soli
1,5 łyżeczki suchych drożdży
40 g (3 łyżki) maku
2 łyżki miękkiego masła
4 łyżki miodu
150 ml mleka
130 ml wody
1 jajko + łyżka mleka (do posmarowania paluchów)

wykonanie:

Do miski wsypać obie mąki, drożdże, sól i wymieszać suche składniki.  Mleko z wodą lekko podgrzać do mieszanki dodać miód, rozpuścić go i jeszcze ciepłe dodać do suchych składników. Chwile wyrabiać ciasto, dodać miękkie masło, 1 łyżkę maku i ponownie wyrabiać ( u mnie mikserem ok 7 minut). Ciasto powinno być miękkie, elastyczne, łatwo odchodzić od miski i rąk. Gotowe przełożyć do miski lekko podsypanej mąką, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętości (około 1h -1,5h) .

Z wyrośniętego ciasta formować wałeczki grubości kciuka, układać je na blasze wyłożonej pergaminem, pozostawić na 15 minut, aż lekko podrosną. Wierzch paluchów posmarować jajkiem rozkłóconym z mlekiem i obficie posypać makiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200ºC około 15 minut, na złoty kolor.

paluchy z makiempaluchy pszenno żytnie

rogale maślane

rogale maślane

Z wierzchu chrupiąca skórka, środek mięciutki i pulchny. Takie właśnie są te rogaliki. Naprawdę smaczne. Przepis podpatrzony na blogu „przepis na chleb”.

składniki:
18 g świeżych drożdży
50 g cukru
490 g mąki pszennej typ 650
10 g mąki żytniej typ 720
1 łyżeczka soli
30 g roztopionego masła
100 g letniego mleka
180 g letniej wody
1 jajko do posmarowania rogali

wykonanie:

Drożdże rozpuścić w miseczce z odrobiną cukru. Resztę cukru połączyć z   mąkami, solą, roztopionym masłem, mlekiem i wodą. Wyrobić gęste i elastyczne ciasto (ręcznie ok. 10 minut, mikserem z hakiem chlebowym ok. 6 minut). Pod koniec wyrabiania może lekko lepić się do dłoni, ale powinno być dość gęste.

Wyrobione ciasto przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć  lnianą ściereczką lub folią spożywczą, pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę lub do czasu, gdy ciasto przynajmniej podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko obsypany mąką blat i podzielić na 8 części. Z każdej części rozwałkować owalny placek o długości mniej więcej 20-25 cm, i zwinąć go w rulon, zakręcając końce w kształt rogala.
Można też całe ciasto rozwałkować na okrągły placek i podzielić na trójkąty, zwijając każdy zaczynając od podstawy trójkąta.
Uformowane rogale ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 30 minut lub do czasu, aż wyraźnie urosną. Wyrośnięte posmarować roztrzepanym jajkiem i ewentualnie posypać makiem lub sezamem.
Piec w piekarniku nagrzanym do  200ºC, program „góra + dół”   około 25-30 minut.

langosz

langoszskładniki na 10 sztuk:
0,5 kg mąki
25g drożdży
250 ml mleka
1 łyżeczka cukru
1 ziemniak ugotowany
1 jajko
1 żółtko
1 łyżeczka płaska soli

dodatkowo do smarowania :
sos czosnkowy (2- 3 ząbki czosnku przecisnąć przez praskę, dodać 2 łyżki oliwy, 2 łyżki wody i odrobinę soli wymieszać)
starty żółty ser
kwaśna śmietana lub jogurt naturalny

wykonanie:
Mleko lekko podgrzać, dodać cukier i drożdże. Wymieszać i pozostawić na chwilkę aby drożdże „ruszyły”. Ziemniaka rozgnieść widelcem na puree. Do miski dać wszystkie składniki ciasta + rozczyn . Ciasto dobrze wyrobić mikserem lub ręcznie, aż uzyskania elastycznego i gładkiego ciasta. Uformować kulę, przykryć lnianą ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Wyrośnięte ciasto krótko przerobić i podzielić na mniej więcej równe części(u mnie wyszło 10 sztuk po ok. 85g). Każdy kawałek ciasta rozwałkować na wielkość dłoni. Smażyć na głębokim tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Po usmażeniu przełożyć na papierowy ręczniczek w celu pozbycia sie nadmiaru tłuszczu.

Wierzch langosza posmarować sosem czosnkowym, na czosnek rozsmarować śmietanę i posypać startym żółtym serem- to klasyczny langosz. Wariacji na temat dodatków jest mnóstwo, można na słodko i na słono, z sosami, dżemami itp…

karjalanpiirakka-pierogi karelskie

Bardzo popularne w Finlandii. Można je kupić właściwie w każdym sklepie spożywczym. Pożywne, zdrowe i smaczne. Mają niewiele wspólnego z polskimi pierogami.

farsz ryżowy:
5 dl zimnej wody
2,5 dl ryżu krótkiego, kleistego
1 l mleka
3/4 łyżeczki soli
1 łyżka masła

W garnku o grubym dnie zagotować wodę. Do wrzątku wsypać ryż i gotować go na małym ogniu, aż wchłonie całą wodę. Wlać mleko i dodać sól. Gotować na wolnym ogniu przez ok 30-35 minut, często mieszając. Zdjąć z palnika, dodać masło, dobrze wymieszać i pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Po wystygnięciu farsz powinien być bardzo gęsty. Ryż można przygotować dzień wcześniej, pozostawiając go w lodówce na noc.

ciasto na ok. 30 sztuk
2 dl zimnej wody
1 łyżeczka soli
5½ dl mąki razowej, żytniej

Mąkę żytnią dajemy do miski lub na stolnicę, dodać sól, wlać wodę, wymieszać składniki i zacząć ugniatać ciasto. Jeżeli będzie zbyt suche dodać troszkę wody, jeżeli będzie mocno klejące, podsypać jeszcze mąką żytnią. Ciasto wyrabiać ok 10 minut, aż będzie gładkie i zwarte, powinno mieć konsy­sten­cję plaste­liny i nie kleić się do rąk. Wyrobione ciasto dzielimy na dwie części, tą nie używaną przykrywamy chwilowo lnianą ściereczką ponieważ ciasto szybko wysycha . Osobiście spotkałam się z dwoma sposobami nadawania kształtu owym pierogom. Oba sposoby dają podobny efekt.

pierwszy sposób:
Stolnicę posypać dość obficie mąką żytnią , rozwałkować ciasto jak na pierogi i wycinać szklanką kółka. Następnie każde kółko rozwałkować na jeszcze cieńszy placek, zachowując kształt koła lub owalu, pamiętając o częstym podsypywaniu mąką aby nam się placuszki nie posklejały i nie porwały. Z drugą częścią ciasta postąpić tak samo.

drugi sposób:
Z części ciasta uformować wałek jak do kopytek. Podzielić go na ok. 15 równych części (im części więcej, tym mniejsze pierogi). Każdy z otrzymanych kawałków ciasta uformować w płaski, okrągły lub owalny placuszek o wymiarach mniej więcej 12-13 cm (pamiętamy o podsypywaniu mąką). Z drugą częścią ciasta postąpić tak samo.

Przygotowane placki można układać w stosik, pamiętając o tym aby były dostatecznie podsypane mąką i przykryte lnianą ściereczką.

Na każdy placek nakładać nadzienie ryżowe (1-1,5 łyżki), zostawiając około 1 cm wolnego ciasta przy brzegach placka. Brzegi zawijać za pomocą kciuka i palca wskazującego ściskając i jednocześnie wgniatając je palcami do wewnątrz , tworząc charakterystyczną falbankę. Zwijanie najłatwiej jest zacząć od środka placka.

Gotowe pierogi układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze (przykrywać ścierką, aby gotowe pierogi nie wyschły w czasie, kiedy przygotowujesz pozostałe pierogi). Piec w piekarniku nagrzanym do 250ºC- 270ºC przez 10-15 minut, do złotego koloru.

dodatkowo
do posmarowania upieczonych pierogów
50g masła
1 dl wody
W gorącej wodzie rozpuścić masło i tą mieszanką za pomocą pędzelka posmarować wierzch upieczonych, jeszcze gorących pierogów karelskich. Układać na kuchenną kratkę lub papier do pieczenia, przykryć na 2-3 minuty lnianą ściereczką.

Podawać ciepłe z munavoi, czyli fińską pastą jajeczną (choć nie koniecznie), na którą przepis znajdziecie tutaj i szklanką zimnego mleka.

♦ zimne, których nie zjedliśmy od razu można lekko podgrzać, najlepiej w   tosterze
♦ nadmiar upieczonych pierogów karelskich można zamrozić. Gdy mamy ochotę rozmrażamy, lekko podgrzewamy i gotowe.

 

 

bułka drożdżowa ” żyrafa „

Efektowne i smaczne choć czasochłonne. Warto jednak poświęcić dłuższą chwilę by później móc się delektować ładną i dodatkowo przepyszną maślaną bułką drożdżową. Najtrudniejszym zadaniem w tym przepisie było uzyskanie cieniutkiego ale odpowiednio długiego placka z białego ciasta. Trzeba je rozwałkować niczym na makaron. Polecam. Przepis podpatrzony tutaj.

składniki : na keksówkę o wymiarach 11×25 cm
400 g mąki pszennej
7 g drożdży instant (lub 20 g świeżych)
50 g cukru waniliowego
250 ml ciepłego mleka
szczypta soli
60 g roztopionego masła

dodatkowo
 1,5-2 łyżki kakao gorzkiego
3 łyżki cukru
30-40 ml ciepłego mleka
roztrzepane jajko lub mleko do posmarowania

     Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, drożdże, zalewamy ciepłym mlekiem i odstawiamy na około 5 minut (jeśli robimy ciasto ze świeżych drożdży najpierw przygotowujemy rozczyn), po tym czasie dodajemy sól i zagniatamy (ręcznie lub za pomocą miksera) gładkie ciasto. Po około 5 minutach wlewamy letnie masło i zagniatamy kolejne 5 minut. Następnie ciasto dzielimy na dwie części (1/3 i 2/3). Mniejszą część odkładamy, oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką. Kakao mieszamy z mlekiem na papkę, dodajemy wraz z cukrem do większego kawałka ciasta i znów wyrabiamy, aż do całkowitego połączenia. Tak przygotowane ciemne ciasto również oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na około 30-40 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie każdy kawałek chwilę wyrabiamy i dzielimy na 5 równych części (dobrze posłużyć się wagą).
 Każdy biały kawałek ciasta wałkujemy na podłużny placuszek o długości około 46 cm (jest to dosyć trudne zadanie, bo ciasto musi być cienkie i długie). Ciasto z kakao rolujemy na wałek o takiej samej długości. Ciemne ciasto kładziemy na białym i zawijamy je w białe (rulonik),  po czym dzielimy je na pół.
Tak przygotowane „roladki” układamy w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Autorka przepisu skąd zaczerpnęłam pomysł sugeruje  aby roladki ułożyć następująco: na spodzie trzy, później cztery i na wierzchu również trzy. Ja nie trzymałam się dokładnie tej zasady bo moja keksówka była szersza i roladki wpasowały się same. Niemniej rezultat był ok.
Ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy na około 45-60 minut do wyrośnięcia. Na 15 minut przed końcem nagrzewamy piekarnik do temperatury 170 ºC. Wyrośniętą bułkę smarujemy rozkłóconym jajkiem lub mlekiem. Pieczemy około 25-30 minut, przed wyjęciem sprawdzamy wykałaczką. Jeśli lubimy chrupiącą skórkę zostawiamy ciasto w formie, jeśli lubimy skórkę mięciutką wyjmujemy ciasto z formy i zawijamy je w mokrą ściereczkę. Po 15 minutach chałka jest gotowa.
żyrafa- bułka drożdżowa