paluchy drożdżowe z makiem  

paluchy drożdzowe z makiemZainspirowana przepisem podpatrzonym tutaj upiekłam „paluchy”. W recepturze zamieniłam niewielką ilość mąki pszennej na żytnią,  aby powstała wersja pszenno-żytnia. Udały się znakomicie. Mięciutkie w środku, skórka lekko przypieczona, otulona sporą ilością maku, idealne i  trafione w punkt.  Paluchy przywróciły smak i wspomnienia z lat minionych…

paluchy drożdzowe

składniki: 10 paluchów każdy po ok 80 g  i długości ok 35 cm
480 g mąki pszennej
20 g mąki żytniej
1 łyżeczka soli
1,5 łyżeczki suchych drożdży
40 g (3 łyżki) maku
2 łyżki miękkiego masła
4 łyżki miodu
150 ml mleka
130 ml wody
1 jajko + łyżka mleka (do posmarowania paluchów)

wykonanie:

Do miski wsypać obie mąki, drożdże, sól i wymieszać suche składniki.  Mleko z wodą lekko podgrzać do mieszanki dodać miód, rozpuścić go i jeszcze ciepłe dodać do suchych składników. Chwile wyrabiać ciasto, dodać miękkie masło, 1 łyżkę maku i ponownie wyrabiać ( u mnie mikserem ok 7 minut). Ciasto powinno być miękkie, elastyczne, łatwo odchodzić od miski i rąk. Gotowe przełożyć do miski lekko podsypanej mąką, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętości (około 1h -1,5h) .

Z wyrośniętego ciasta formować wałeczki grubości kciuka, układać je na blasze wyłożonej pergaminem, pozostawić na 15 minut, aż lekko podrosną. Wierzch paluchów posmarować jajkiem rozkłóconym z mlekiem i obficie posypać makiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200ºC około 15 minut, na złoty kolor.

paluchy z makiempaluchy pszenno żytnie

Reklamy

rogale maślane

rogale maślane

Z wierzchu chrupiąca skórka, środek mięciutki i pulchny. Takie właśnie są te rogaliki. Naprawdę smaczne. Przepis podpatrzony na blogu „przepis na chleb”.

składniki:
18 g świeżych drożdży
50 g cukru
490 g mąki pszennej typ 650
10 g mąki żytniej typ 720
1 łyżeczka soli
30 g roztopionego masła
100 g letniego mleka
180 g letniej wody
1 jajko do posmarowania rogali

wykonanie:

Drożdże rozpuścić w miseczce z odrobiną cukru. Resztę cukru połączyć z   mąkami, solą, roztopionym masłem, mlekiem i wodą. Wyrobić gęste i elastyczne ciasto (ręcznie ok. 10 minut, mikserem z hakiem chlebowym ok. 6 minut). Pod koniec wyrabiania może lekko lepić się do dłoni, ale powinno być dość gęste.

Wyrobione ciasto przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć  lnianą ściereczką lub folią spożywczą, pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę lub do czasu, gdy ciasto przynajmniej podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko obsypany mąką blat i podzielić na 8 części. Z każdej części rozwałkować owalny placek o długości mniej więcej 20-25 cm, i zwinąć go w rulon, zakręcając końce w kształt rogala.
Można też całe ciasto rozwałkować na okrągły placek i podzielić na trójkąty, zwijając każdy zaczynając od podstawy trójkąta.
Uformowane rogale ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 30 minut lub do czasu, aż wyraźnie urosną. Wyrośnięte posmarować roztrzepanym jajkiem i ewentualnie posypać makiem lub sezamem.
Piec w piekarniku nagrzanym do  200ºC, program „góra + dół”   około 25-30 minut.

skoleboller norweskie bułeczki budyniowo-kokosowe

Połączyłam ze sobą dwa przepisy, troszkę dodałam od siebie i wyszły pyszniutkie buły . Chciałam aby nadzienie budyniowe było na żółtkach, bez użycia budyniu w proszku i taki przepis znalazłam na „światciasta.pl”, natomiast przepis na ciasto podpatrzyłam na „ilovebake”. Bułeczki wyszły bardzo smaczne.

bułki norweskie

składniki na ciasto (ok. 9-10 bułeczek)
3-3,5 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki cukru
5 g drożdży suchych lub 10 g świeżych
1 szklanka mleka, ciepłego
4 łyżki masła, czubate
1 łyżeczka kardamonu
szczypta soli
1 jajko

składniki na budyń:
2 żółtka
25 g mąki ziemniaczanej
250 ml mleka
50 ml słodkiej śmietany kremówki
50 g cukru
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

dodatkowo:
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki gorącej wody
wiórki kokosowe, do oprószenia

wykonanie:
Masło roztapiamy i lekko studzimy. Mąkę przesiewamy do dużej miski. Dodajemy cukier, sól, suche drożdże (ze świeżych wcześniej wykonujemy zaczyn), lekko roztrzepane jajko, kardamon oraz roztopione masło i ciepłe mleko. Wszystkie składniki łączymy razem mikserem z końcówką w kształcie haku lub dłońmi. Wyrabiamy ciasto, aż stanie się gładkie i jednolite. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 1-1,5 godz.

W między czasie przygotować budyń. Wymieszać mleko ze śmietanką. W rondelku zagotować 250 ml mieszaniny mleczno/śmietankowej z połową ilości cukru.
Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem, aż będą białe i puszyste. Dodać do nich mąkę i 50 ml mleka, zmiksować. Wlać na gotujące się mleko, gotować, cały czas mieszając, aż krem zgęstnieje. Pogotować minutę, ściągnąć z palnika. Dodać ekstrakt z wanilii i wymieszać. Owijamy folią i zostawiamy do wystudzenia.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 9-10 części (u mnie 10). Formujemy okrągłe kuleczki, układamy je na blasze wyłożonej pergaminem w sporych odstępach. Zostawiamy po przykryciem na ok 20 minut do wyrośnięcia. Gdy bułeczki wystarczająco urosną, na środku każdej wykonujemy wgłębienia oprószoną w mące szklanką(jej dnem o średnicy 6-7cm). Wgłębienia można dodatkowo rozszerzyć dłońmi tak, aby ciasto w środku było cienkie a wgłębienie szerokie. Każde wgłębienie w bułeczce wypełniamy nadzieniem budyniowym. Gotowe bułeczki przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 20-30 minut do ponownego wyrośnięcia. Bułeczki przed pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem z łyżeczką wody (tylko miejsca z ciastem). Pieczemy w temp. 180ºC przez około 15-20 minut do lekkiego zarumienienia. Najlepiej sprawdzić spód bułeczek, jeśli jest juz brązowy to czas wyciągać z piekarnika. Po wyciągnięciu lekko studzimy, następnie boki smarujemy lukrem (wszystkie składniki na lukier mieszamy, aż powstanie gęsta masa) i zanim zastygnie oprószamy wiórkami kokosowymi. Zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

bułki pszenne miodowo-maślane

bułki

Bardzo dobre. Mięciutkie, puszyste i lekko słodkawe. Polecam. Przepis podpatrzony na blogu „przepisnachleb.pl”

składniki na 16 bułeczek:
500 g mąki pszennej tortowej  np. typ 450 lub 480
1 łyżeczka soli
20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży
1 jajko + 1 jajko do posmarowania bułek
60 g miodu
60 g masła, roztopionego
200 g ciepłego mleka

wykonanie:
Jeśli używamy świeżych drożdży należy je najpierw rozpuścić w miseczce razem z 1 łyżeczką cukru. Jeśli używamy drożdży instant – można je od razu dodać do mąki razem z cukrem.

Mąkę wymieszać z solą. Dodać rozpuszczone drożdże, wbić jedno jajko. Dodać miód i masło. Na koniec wlać ciepłe mleko i dokładnie wyrobić ciasto. Powinno być dość gęste, elastyczne, delikatnie i nie lepić się do rąk.

Ciasto przełożyć do wysmarowanej olejem miski, przykryć czystą lnianą ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę lub do czasu gdy przynajmniej podwoi swoją objętość.

Po wyrośnięciu zagnieść je jeszcze raz i podzielić na 16 części. Z każdej uformować w miarę równe, gładkie, podłużne lub okrągłe bułki. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut lub do czasu, aż wyraźnie wyrosną.

Piekarnik nagrzać do 180ºC. Wyrośnięte posmarować jajkiem, naciąć z wierzchu, posypać sezamem lub makiem (nie obowiązkowo),  włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 20-30 minut lub do czasu aż będą ładnie zrumienione. Postukane od spodu powinny wydawać głuchy odgłos. Będzie to oznaką,  że są upieczone.

moje uwagi:
każda z moich bułeczek miała po ok. 55 g